Na całym świecie Covid przeorał nasze dotychczasowe przyzwyczajenia. Nikt z nas nie żyje tak, jak wcześniej. Nadmiar dodatkowej pracy, w tym dot. zabezpieczenia personelu aptek przed chorobą, a tym samym likwidacją dostępności do leków, jest mocno wyczerpujący fizycznie i psychicznie. Dotyczy to generalnie całego personelu ochrony zdrowia. Zewsząd spływają dla nich słowa podziękowania i wdzięczności. Ale nie z Łomży. Jakiekolwiek słowa oburzenia, które pod adresem tych zaangażowanych ludzi (a nie cyborgów, jak to celnie napisała zbulwersowana farmaceutka) kierują jacykolwiek politycy, są wyjątkowo nie na miejscu. Źle świadczą o polityku. Dotyczy to również prezydenta Łomży. Dlaczego ani on, ani Rada Miasta nie poszukali zachęt dla właścicieli aptek, żeby mogli znaleźć dodatkowych pracowników na dyżury?... Czytaj dalej...
